Czy Kamil K. z Kamienia Krajeńskiego był poczytalny, gdy zabijał swoich dziadków? Prokuratura sprawdzi

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Biegli psychiatrzy sprawdzą poczytalność Kamila K. z Kamienia Krajeńskiego, który zamordował własnych dziadków
Biegli psychiatrzy sprawdzą poczytalność Kamila K. z Kamienia Krajeńskiego, który zamordował własnych dziadków ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE/Lucyna Nenow
Udostępnij:
Kamil K., który w ubiegłym tygodniu zamordował swoich dziadków w domu w Kamieniu Krajeńskim, będzie poddany badaniom sprawdzających jego poczytalność. - Prokurator powołał biegłych psychiatrów celem ustalenia jego poczytalności w chwili czynu – poinformował nas Adam Andrejczuk, prokurator Prokuratury Rejonowej w Tucholi.

Tucholska prokuratura sprawdzi poczytalność Kamila K., który 12 sierpnia zamordował własnych dziadków i ich psa w domu w Kamieniu Krajeńskim.

- Prokurator powołał biegłych psychiatrów celem ustalenia jego poczytalności w chwili czynu – poinformował nas Adam Andrejczuk, prokurator Prokuratury Rejonowej w Tucholi. - Niemniej, badania nie zostały jeszcze przeprowadzone – dodaje.

Prokurator nie ujawnia mechanizmu zadawania ran przez 23-latka. - Ze względu na dobro postępowania nie udzielę takiej informacji. Są wstępne ustalenia po przeprowadzeniu sekcji zwłok, ale czekamy na pisemną opinię biegłych – zaznacza.

Nie zdradza też, czy mężczyzna leczył się psychiatrycznie. Ze względu na to, że Kamil K. Odmówił składania wyjaśnień, nie jest znany motyw zabójstwa.

W Kamieniu Krajeńskim wnuk zabił dziadków i psa

Do makabrycznej zbrodni doszło 12 sierpnia, w domu na ulicy Rodziny Seydów. 23-letni Kamil K. sam stawił się w miejscowym komisariacie i poinformował policjantów o tym, jakiego dopuścił się czynu.

- Około godz. 10.30 na posterunek policji w Kamieniu Krajeńskim przyszedł 23-letni mężczyzna i poinformował, że o godzinie 7 zabił swoich dziadków – informowała nas wówczas asp. szt. Aleksandra Bratz z Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim. - Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze znaleźli zwłoki 74-letniej kobiety, 88-letniego mężczyzny oraz psa z licznymi ranami kłutymi. Czynności wyjaśniające, zbieranie materiałów dowodowych i zabezpieczanie śladów prowadzone są przez policjantów pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tucholi

Do zamordowania seniorów Kamil K. użył dwóch różnych noży. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań, następnego dnia usłyszał zarzuty i został aresztowany. Jak ustalono, w chwili popełnienia zbrodni był trzeźwy i nie był pod wpływem środków odurzających.

Przez dwa dni trwały oględziny miejsca zbrodni przez śledczych i gromadzenie materiału dowodowego.

- Kamilowi K. postawiono dwa zarzuty zbrodni zabójstwa z art. 148 par 1. kodeksu karnego oraz uśmiercenia psa. Podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące– mówi zastępca prokuratora rejonowego Adam Andrejczuk.

Kamil K. przyznał się do stawianych mu zarzutów, ale odmówił składania wyjaśnień, odpowiedzi na zadawane pytania i poddania się czynnościom procesowym.

Grozi mu od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak się dowiedzieliśmy, ofiary były rodzicami matki podejrzanego. Kamil K. miał zaplanować zbrodnię. Mieszkał z dziadkami i rodzicami. Przez pewien czas to właśnie dziadkowie go wychowywali, gdy rodzice przebywali za granicą. Był notowany przez policję i karany kilka lat temu. Miał problem z narkotykami. Zabił babcię i dziadka, gdy ojciec wyszedł do pracy, a matka była w szpitalu.

Paszport covidowy z krótszą datą ważności

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie